Wstał z ławki i stanął naprzeciwko mnie. Podał mi rękę, którą ujęłam i wstałam. -Alexa, wiem, że to wszystko moja wina, ale… Zostaniesz moją dziewczyną?- spojrzałam na niego. Dobrze usłyszałam?
Usłyszałam jak Peater i Emily zaczynają krzyczeć. Moje powieki zrobiły się ciężkie. Ostatnią rzeczą jaką zauważyłam był podbiegający do mnie mąż. Zemdlałam.