„Kiedy zobaczyłam, że się uśmiechnął, zrobiło mi się ciepło w sercu. Jeszcze nie jestem gotowa, żeby do niego wrócić, ale nie pozwolę, żeby jakaś dziewczyna mi go zabrała. Nikomu go nie oddam.”
Zastanawialiście się jak to jest być półbogiem albo i samym Bogiem? Ja może i się nie zastanawiałam -bo byłam za mała i tyle…Jestem Larysa córka Posejdona- Boga mórz i oceanów.