– Lepiej zabieraj się stąd jak najszybciej. Nie nadajesz się. To miejsce dla artystów. Nie dla kogoś takiego jak ty – szepnął mi do ucha. Poczułam jego ciepły oddech na szyi.
Kiedy okazało by się, że żyjesz w fikcji… Zupełnie odizolowanym od normalnego społeczeństwa miejscu… A do tego ta zakazana magia, która we mnie drzemie… Którą drogę wybrać…