Sylvia po ponownym porwaniu, znowu budzi się w skrzydle szpitalnym, ale tym razem budzi się obok kogoś innego. Budzi się obok Pietro, który wszystko jej wytłumacza.
,,A, więc….Mówisz że chcesz drugą szansę? […] Jasne, ale jest jeden warunek….Zniknij z mojego życia i pozostaw je takie jak było, czyli beznadziejne i bez sensu.”