Tak, odczuwałam coś co mogłam sklasyfikować jako smutek. Chociaż miałam trochę łatwiej bo jestem nadal świeżo w temacie, ledwie w tą sobotę uczestniczyłam w pogrzebie i mam jeszcze ten romantyczny klimat.
Historia jak zwykle świetnie opisana i intrygująca, a co do pytania, to tak, byłam smutna, zwłaszcza przy rozdziale dziesiątym. Bądź co bądź, ale przywiązałam się do tych postaci i nie życzyłam im źle. A tu jedna z nich umiera, a druga musi znosić ból związany ze śmiercią bliskiej osoby.
@dziewczyna_z_tla Jejku, nigdy bym nie pomyślała, że ktoś kiedykolwiek przywiąże się do moich postaci (no i że sama też w jakimś stopniu również się z nimi zżyje). Dziękuję, że jesteś od początku tej serii i tak aktywnie się udzielasz oraz mnie motywujesz!💙
Zakończenie naprawdę mnie zaskoczyło oraz zaintrygowało. Bardzo się cieszę, że historia trwa :) (tylko musisz uważać na odmianę słowa „ów” – używasz go dużo i czasem błędnie odmieniasz…)
@TW Cieszy mnie to, jak dobrze pójdzie, to jutro pojawi się coś, co można by nazwać najważniejszym elementem tej historii. 💙 Oj tak nie wiem czemu, ale jeszcze w gimnazjum upodobałam sobie to słowo (do tej pory nie wiem czemu), co do odmiany to jest to też trochę wina programu, który sprawdza mi właśnie różnego rodzaju „kwiatki” i widocznie robi mi żartowniś psikusy. Dziękuję, że kolejny raz służysz pomocą, siądę najprawdopodobniej do sprawdzania ponownie, dopiero w weekend jak dobrze się wszystko złoży, a jak nie to i tak w wolnej chwili siądę, by to ponaprawiać nie tylko w tym rozdziale.
AnnieOaklay
Tak, odczuwałam coś co mogłam sklasyfikować jako smutek. Chociaż miałam trochę łatwiej bo jestem nadal świeżo w temacie, ledwie w tą sobotę uczestniczyłam w pogrzebie i mam jeszcze ten romantyczny klimat.
Styczniowka
• AUTOR@AnnieOaklay Dziękuję za odpowiedź. 💙
Moje kondolencję..
AnnieOaklay
@Styczniowka niepotrzebne, śmierć jest spoko.
dziewczyna_z_tla
Historia jak zwykle świetnie opisana i intrygująca, a co do pytania, to tak, byłam smutna, zwłaszcza przy rozdziale dziesiątym. Bądź co bądź, ale przywiązałam się do tych postaci i nie życzyłam im źle. A tu jedna z nich umiera, a druga musi znosić ból związany ze śmiercią bliskiej osoby.
Styczniowka
• AUTOR@dziewczyna_z_tla Jejku, nigdy bym nie pomyślała, że ktoś kiedykolwiek przywiąże się do moich postaci (no i że sama też w jakimś stopniu również się z nimi zżyje).
Dziękuję, że jesteś od początku tej serii i tak aktywnie się udzielasz oraz mnie motywujesz!💙
TW
Zakończenie naprawdę mnie zaskoczyło oraz zaintrygowało. Bardzo się cieszę, że historia trwa :) (tylko musisz uważać na odmianę słowa „ów” – używasz go dużo i czasem błędnie odmieniasz…)
Styczniowka
• AUTOR@TW Cieszy mnie to, jak dobrze pójdzie, to jutro pojawi się coś, co można by nazwać najważniejszym elementem tej historii. 💙
Oj tak nie wiem czemu, ale jeszcze w gimnazjum upodobałam sobie to słowo (do tej pory nie wiem czemu), co do odmiany to jest to też trochę wina programu, który sprawdza mi właśnie różnego rodzaju „kwiatki” i widocznie robi mi żartowniś psikusy. Dziękuję, że kolejny raz służysz pomocą, siądę najprawdopodobniej do sprawdzania ponownie, dopiero w weekend jak dobrze się wszystko złoży, a jak nie to i tak w wolnej chwili siądę, by to ponaprawiać nie tylko w tym rozdziale.