Marzenia to wspaniała strefa w naszym umyśle. Dzięki nim mamy po co codziennie wstawać z łóżka i walczyć z przeciwnościami losu, które utrudniają nam to na wszelkie możliwe sposoby.

Czy życie wolontariuszki zmieni się po poznaniu tajemniczego chłopaka w parku? Ilu osobom pomoże Sharon? Kim jest nieznajomy?
Facet podał mi białą kartkę i ołówek, abym narysowała, to co na ścianie. Nie miałam ochoty rysować gołego dyrektora. Miałam szacunek do tego mężczyzny, odkąd pamiętam.
– Jestem córką Alberta Saterlee – oświadczam, a jego mina zmienia się diametralnie.










