”— Moi rodzice, nazwali mnie zdrajcą krwi.. Uciekłem z domu — wyznał chłopak. Wytrzeszczyłaś szeroko oczy i natychmiast usiadłaś.”

”Znalazła go.. Znalazła osobę przy której była bezpieczna.. Zamknęła oczy, aby czuć go jeszcze bardziej.. Jego obecność była kojąca.. ”
– Przestań kłamać – strofuje mnie i w tym samym momencie, dociska swoje wargi do moich ust z pełną żarliwością.
Podobno grzeczne dziewczynki lecą na niegrzecznych chłopców i nie ma w tym nic złego. No chyba, że te dziewczynki nie wiedzą o tym, że ich chłopcy są mordercami.










