Gdy Ona spotyka Go – chłopaka o wielu imionach, kilku tożsamościach i złotych oczach – życie staje się lepsze i łatwiejsze. Ale czy aby na pewno?

Jak przyjemnie było usłyszeć to wyznanie wreszcie z Twoich ust wiedząc, że tak długo udawałaś. Ciekawe jest to, ile wysiłku wkładamy w tych, których tak nie cierpimy.
Samotność nie zawsze oznacza bycie samemu — czasem najbardziej boli wśród ludzi. To opowieść o cichej pustce, potrzebie bliskości i szukaniu swojego miejsca.
Poznali się tak dawno temu, jeszcze, gdy oboje byli dziećmi. Teraz są już dorośli, a On od dawna o Niej nie pamięta. Szkoda tylko, że Ona nie potrafi wyrzucić Go z pamięci.
Dla Niego była najważniejsza, ale Ona myślała tylko o tym, co chciała. Planowała. Marzyła. W świecie, gdzie słowa „kocham Cię” znaczą wiele, „kocham siebie” znaczy jeszcze więcej.
Jak głęboko trzeba spaść, żeby odnaleźć siebie? Kiedy myślisz, że jesteś na dnie, spodziewasz się pustki. Końca. Tymczasem czeka tam na Ciebie coś całkiem innego.
Opowieść o uczuciu, które pochłania, o ludziach, którzy uzależniają i takich, którzy sami są uzależnieni od siebie nawzajem














Aveleyne