Weszli powoli do pomieszczenia. Od razu poczuli na sobie spojrzenia wszystkich zgromadzonych. Harry jedynie spojrzał w ich stronę, tak jakby wiedział, że może im zaufać.

Gdy wyrzucono Cię ze szkoły, Draco Malfoyu, niczego tak nie pragnęłam jak zobaczyć właśnie Ciebie. To Ty pokazałeś mi jak smakuje prawdziwa miłość. Nazwij mnie proszę dzisiejszej nocy swoim imieniem.
Nigdy nie sądziłam, że zakocham się w kimś takim, jak Draco Malfoy. Gdy na horyzoncie pojawił się nowy chłopak — Harry Potter wszystko co kochałam, nagle straciłam.
Podburzałeś moją pewność siebie śmiejąc się ze mnie całymi dniami, Draco Malfoyu. Ja odwróciłam bieg wydarzeń jednym prostym ruchem, zamykając Ci Twe piękne usta. Kto teraz się śmieję?
— Myślałaś, że pokocham szlamę? — uniósł brew Draco, a ja patrzyłam na niego ze łzami w oczach. — Nie myślałam tak, tylko patrzyłam, jak to robiłeś.
There are no incurable ills, there are no unkillable thrills, one thing and you know it’s true, I don’t ask much. I just want you.














