– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.

– Znajdę cię – jego spokojny ton, wydawał się być bardzo kuszący, jednak znałam go zbyt dobrze i wiedziałam co może mi zrobić…
„A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.”
„Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.”
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Święta zbliżają się wielkimi krokami.. Próbuję mu pomóc, ale on nic nie rozumie.. Nie wie wszystkiego..
Pustka. Brak miłości. Brak jakiegokolwiek poczucia, że jestem tu potrzebna. Czy to zmieni się, gdy do mojego życia wkroczy snowboardzista, który za wszelką cenę będzie chciał uratować moje marzenia?
Prawdziwy Shinobi nigdy tak naprawdę nie opuszcza swojej wioski. Nawet jeśli dzielą go od niej kilometry – pamięta.
Prawdziwy Shinobi nigdy tak naprawdę nie opuszcza swojej wioski. Nawet jeśli dzielą go od niej kilometry – pamięta.
Prawdziwy Shinobi nigdy tak naprawdę nie opuszcza swojej wioski. Nawet jeśli dzielą go od niej kilometry – pamięta.
Prawdziwy Shinobi nigdy tak naprawdę nie opuszcza swojej wioski. Nawet jeśli dzielą go od niej kilometry – pamięta.
Wszystko było takie niewyraźne, jakby za mgłą. Zamrugałam parokrotnie i wszystko zaczynało powoli się wyostrzać. Z łatwością podniosłam się do pozycji siedzącej…
Zapraszam serdecznie na kolejną część opowiadania,dużo się dzieje…(Justin Bieber w roli głownej ;*)
Jak potoczą sie Twoje losy z Draconem Malfoyem jako córka… No własnie. Kogo?
Jak potoczą sie Twoje losy z Draconem Malfoyem jako córka… No własnie. Kogo?
Jak potoczą sie Twoje losy z Draconem Malfoyem jako córka… No własnie. Kogo?
Jak potoczą sie Twoje losy z Draconem Malfoyem jako córka… No własnie. Kogo?
Jak potoczą sie Twoje losy z Draconem Malfoyem jako córka… No własnie. Kogo?
Jak potoczą sie Twoje losy z Draconem Malfoyem jako córka… No własnie. Kogo?
Dwie dziewczyny w szerokim świecie gdzie istnieje prawo „Zabij, albo bądź zabitym”!











































