— Co się dzieje. Powiedz, proszę — poprosiła mnie, już po raz któryś tego dnia, Lilith. Byłyśmy w szkole, była akurat przerwa. Siedziałyśmy na korytarzu, zaraz miała być godzina wychowawcza. — proszę.
— Co się dzieje. Powiedz, proszę — poprosiła mnie, już po raz któryś tego dnia, Lilith. Byłyśmy w szkole, była akurat przerwa. Siedziałyśmy na korytarzu, zaraz miała być godzina wychowawcza. — proszę.
Otucha twa w sercu mym się rozleje I niech wymarze gumką rumieńce, Akysz im, akysz.
Każdego dnia staram się być idealną, wesołą, miłą, ładną, mądrą dziewczyną. Przecież sami tak chcieliście.