Czasem miłość nie kończy się krzykiem, tylko czekaniem. Ona mówi „nie dziś”. On zostaje. Między nimi cisza, która uczy się ich imion.
Czasem miłość nie kończy się krzykiem, tylko czekaniem. Ona mówi „nie dziś”. On zostaje. Między nimi cisza, która uczy się ich imion.
„Dmitrij biegł z zawrotną prędkością przez zgliszcza budynków. Wszystko zawalone, rozgrabione, zniszczone, niemal zrównane z ziemią – jak on sam. Jak jego osoba i jego życie. […]”