– Wyglądasz znajomo… – uśmiechnął się brunet patrząc na mnie. – Około dziesięć lat temu miałem przyjaciółkę, która wyglądała tak samo… Niestety zaginęła… – powiedział już smutniej.
Pobiegła do sali numer siedem nawet nie zamykając drzwi. Weszła do sali gdzie czekał już na nią trener. – Kim Duong – przedstawił się mężczyzna kłaniając się lekko – Przez następny rok będę cię uczył