Schroniska i instytucje, pomimo starań, nie są w stanie pomóc wszystkim potrzebującym czworonogom. A przeciesz za każdym porzuconym zwierzakiem kryje się jakaś chistoria…
,,To była ciężarówka. Już nie byliśmy na bezpiecznym chodniku, tylko na środku ulicy. Jakimś cudem udało mi się uniknąć tych wszystkich ciężarówek, ale kiedy miałem zawołać Jimina, było już za późno”