Stałam na szczycie wieży Astronomicznej a przede mną był mój dawny wróg. -Muszę to zrobić.- z Jego oczu pociekły łzy – muszę cię zabić… Inaczej ON zabije mnie…
Chciałbym się usprawiedliwić własną niewiedzą, która mogłaby stać się przykrywką dla zwyczajnej głupoty idealną – szkoda, że w to kłamstwo, nawet jako autor jego, bym nie uwierzył.