Podszedł do lady, a ja rozglądałam się po ludziach. W pewnym momencie drzwi się otworzyły, więc spojrzałam w tamtą stronę. Brązowe oczy, ciemno blond włosy wydały mi się dziwnie znajome…
Zapraszam na część 2 moich rysunków (Uwaga ! Od razu mówię że ja ich nie wymyśliłam , ja szukam rysunków na necie i patrząc na kompa przerysowuję do zeszyty . Tak żeby nie było spi ;) )