Podczas ucieczki w ogromnym lesie łatwo się zgubić, zwłaszcza nie znając go. Trudniej znaleźć kogoś kto udzieli pomocy, zagubionej i ledwo żywej dziewczynie jeśli nie wie kim naprawdę jest.
Poznanie cię było nieuniknione. Rozmowa była przypadkiem. Zaprzyjaźnienie się z tobą było wyborem. Jednak zakochanie się w tobie.. było poza moją kontrolą.
– Isabella! – Podniosłam się w łóżka i skierowałam w stronę pokoju mojej wychowawczyni. – Tak, Proszę Pani? – Próbowałam na swoją twarz wrzucić uśmiech, lecz opornie mi to wychodziło.