„- Jestem Albus. Poznaliśmy się dzisiaj rano, ale nie mieliśmy okazji dłużej porozmawiać ponieważ nam zniknęłaś. – Chłopak uśmiechnął się szeroko. – Ten zwyrodnialec to Scorpio.”
Spotkała się Kasia z Bartkiem ale on rozmawiał z kolegami i podsłuchała że to jego gierka i mówił że ją zrani i będzie cierpiała ale ona się rozpłakała i uciekła a on za nią ale jej nie dogonił.
Nie chciała dorastać. Chciała być beztroskim dzieckiem do końca życia. Biegać po akademii i bawić się z Serafiną w chowanego. Spacerować po ogrodach i szybować nad akademią czterech żywiołów.