– Nie ma wyjścia!!- Krzyczał ciągle. – Debilu. Nie drżyj się tak. Zaraz przyjdą te poczwary i po nas.- Powiedział cicho i spokojnie, podchodząc do byłego zwiadowcy. – Należymy do labiryntu!
– Nie ma wyjścia!!- Krzyczał ciągle. – Debilu. Nie drżyj się tak. Zaraz przyjdą te poczwary i po nas.- Powiedział cicho i spokojnie, podchodząc do byłego zwiadowcy. – Należymy do labiryntu!