,,Jej krwawy cień prześladował Steve’a od czasu tego wypadku. Nie mógł sobie wybaczyć. Aż w końcu, ciemność została pokonana przez Słońce, w którego promieniach stała cały czas ona. Całkowicie żywa.”

Sama nie wierzę w to gdzie i z kim mieszkam, ale udało się, jestem na swoim. Znaczy może nie do końca na swoim, bo dzielę to mieszkanie z trzema osobami jednak w końcu nie wiszę młodej parze na głowie
Wojna zawsze przynosi straty. Przekonała się o tym nastoletnia Stella, która pomimo wygranej nie potrafiła się uśmiechać. Straciła zbyt wiele…










