— Stąpasz po cienkim lodzie, Satterlee! — krzyczy brunet, kierując się w stronę swojego czarnego Lamborghini. — Uważaj, bo za chwilę wpadniesz do wody, a ja nie ratuję takich księżniczek jak ty!

Miasto kiedy zajdzie słońce jest piękne, tajemnicze… ale też groźne. W końcu nigdy nie wiesz co na Ciebie czeka w ciemności. Dzięki ciemności odkryłam tę wyjątkową tajemnicę…
Miasto kiedy zajdzie słońce jest piękne, tajemnicze… ale też groźne. W końcu nigdy nie wiesz co na Ciebie czeka w ciemności. Dzięki ciemności odkryłam tę wyjątkową tajemnicę…
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.












