– jak tam Harruś? – – o co ci chodzi?… – – twoja randka z Rose? – – co? Mówiłem żebyś nie przesadzał z alkoholem – – tak się składa że dziś nawet alkoholu na oczy nie wiedziałem – – człowieku..
– dobra chłopaki, wchodzimy, ale cicho! – rozkazałem już przed drzwiami. – czemu „cicho”? – zapytał Zayn. – Rose jest u Harrego – – i co z tego? – wtrącił się Niall.