„— czemu mu nie powiesz? — Bo on woli Makkari… — spuściła wzrok. […] — Myślę, że to kwestia sporna — odparła Sersi widząc, jak Druig wlepia wzrok w Sevah i uśmiecha się lekko. „
– Ta masz rację, ale wydaje mi się, że raczej uciekła bez wiedzy, choć nie rozumiem jak można tak po prostu uciec bez słowa od rodziny. Ta dziewczyna musi być naprawdę jakąś porąbana.