Majówka – Harry Potter

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 271

Huncwotka_Srodziemia

Huncwotka_Srodziemia

Syriusz o boże! Pikny quiz 😁

Odpowiedz
truskava05

truskava05

boze swiety w kolejnym quizie James XD

Odpowiedz

L..._

Spędzisz majówkę z Golden Trio
Siedziałaś na błoniach wraz z Hermioną, która od dłuższej chwili czytała książkę robiąc notatki. Ty także przychodząc z nią tu miałaś taki zamiar, lecz kiedy ujrzałaś barwnego ptaka pozującego na gałęzi, nie potrafiłaś zlekceważyć doskonałego modela. Ponownie uniosłaś głowę by rzucić okiem na ptaszka, lecz Twój wzrok napotkał wściekłe spojrzenie Hermiony. – Co? – spytałaś przyciskając do piersi swój rysunek by dziewczyna nie zauważyła jak marnujesz czas. – Uczysz się, tak? – Yhym – mruknęłaś i uśmiechnęłaś się słodko. – Więc co zrobiłaś do tej pory? – Hermiona przybrała wojowniczy wyraz twarzy, lecz Ty nie miałaś ochoty na batalię z gryfonką. – Jestem pewna, że mogłabym przetransmutować jakąś rzecz w takiego samego ptaka. – Odpowiedziałaś usprawiedliwiająco, mając nadzieję, że to Ci pomoże. Hermiona uniosła brew, lecz milczała. Westchnęłaś i uklękłaś na trawie sięgając po różdżkę, która leżała niedaleko Ciebie. – No dobra, zaraz będziesz ptaszkiem. – odezwałaś się do rzeczy, którą ustawiłaś przed sobą i zaczerpnęłaś powietrza szykując się do rzucenia zaklęcia. Twoja dłoń zawisła w powietrze, a Ty patrzyłaś przed siebie na zbliżające się w waszym kierunku osoby. – Ja czekam. Uśmiechnęłaś się i opuściłaś różdżkę. -Mamy gości. – odezwałaś się i brodom wskazałaś na dochodzących do was Rona i Harry’ego. – Cześć dziewczyny idziemy do Hogsmeade, chcecie iść z nami? Popatrzyłaś na Harry’ego, który zwracał się do Hermiony, uśmiechnęłaś się delikatnie kiedy i na Ciebie rzucił okiem. Hermiona przymrużyła oczy i spojrzała na swoją prace domową. – Mamy dużo pracy. – odezwała się w końcu, ale Ty nie miałaś zamiaru marnować czasu na dalsze siedzenie z dziewczyną na błoniach. – Mów za siebie, ja chętnie z wami pójdę. Hermiona popatrzyła na Ciebie, lecz Ty już stałaś ze spakowaną torbą. – Serio? – Hermiona popatrzyła na was i zaczęła pakować swoje rzeczy. – Niech będzie, ja także idę. – Yhym, super – odpowiedziałaś i spojrzałaś na bruneta, który pomógł pozbierać rzeczy Hermiony. Całą drogę do miasteczka rozmawiałaś z przyjaciółmi, Harry kilkukrotnie próbował nawiązać rozmowę z Tobą, ale za każdym razem Ron wtrącał się i dorzucał swoje trzy grosze kończąc temat pomiędzy wami. Spojrzałaś na Hermionę błagalnie, a ona uśmiechnęła się wesoło. Dziewczyna w końcu zlitowała się nad wami i odciągał Rona od was, wpychając go do jednego ze sklepów. – Idziemy na piwo? – spytałaś chcąc jak najszybciej oddalić się od przyjaciół. – No dobra, tylko powiedzmy im gdzie będziemy czekać. – Ja to załatwię. – weszłaś do sklepu i po chwili wyszłaś zadowolona. Chwyciłaś Harry’ego pod ramię i ruszyłaś wolnym krokiem. – Co jest między tobą, a Hermioną? – spytałaś zerkając na chłopaka, który lekko zmarszczył brwi. – Dziwne, że pytasz, przecież wiesz, że się przyjaźnimy. – A nie wydaje ci się, że ona i Ron pasowaliby do siebie? Harry zaśmiał się, podobnie jak Ty. Popatrzyłaś na chłopaka kątem oka i przygryzłaś wargę lekko. – A ty, dlaczego jesteś sam? – Serio? – Chłopak popatrzył na Ciebie z małym uśmiechem na twarzy. – Jestem sam, bo jeszcze na żadną z dziewczyn się nie zdecydowałem, a z resztą nie odczuwałem potrzeby bycia z kimś. Zamyśliłaś się i spytałaś niepewnie. – A gdybyś się dowiedział, że jest dziewczyna, której się podobasz i ty także ją lubisz, zdecydowałbyś się na spróbowanie? – O kim myślisz? Wzruszyłaś ramionami i spojrzałaś w przeciwną stronę. – Być może o sobie. Po kilku krokach dostrzegłaś, że jesteś sama, odwróciłaś się i ujrzałaś stojącego Harry’ego. Wróciłaś się i przygryzłaś wnętrze policzka, nie bardzo wiedząc co powiedzieć. – Czemu jesteś zdziwiony? – Spytałaś nie wiedząc jak rozumieć masz zachowanie gryfona. – Jestem zaskoczony, że… – chłopak przerwał i po chwili zmienił koncepcje, dodając – Nie wiem jak powinienem zareagować. Wzruszyłaś ramionami i spojrzałaś przez ramię chłopaka – Nie lubię trzymać czegoś w sobie, wolę być odrzucona niż ciągle się zastawiać.. Ucięłaś, bo doszli do was Hermiona z Ronem. – Długo idziecie. – Hermiona popatrzyła na Ciebie pytająco, a Ty uśmiechnęłaś się ślicznie. – Idziemy na to piwo? – Ja chyba wrócę do szkoły, straciłam ochotę na piwo. Hermiona i Ron popatrzyli pytająco na Ciebie, a później na Harry’ego, ale nie zamierzałaś nic tłumaczyć, bo nie było czego. Po drodze do szkoły zakupiłaś sobie dwa piwa, by w spokoju skonsumować napój w pokoju. Do wieczora siedziałaś już w pokoju, kończąc kilka prac domowych, a po kolacji odwiedziła Cię Hedwiga. „Zaskoczyłaś mnie dzisiejszym wyznaniem, ale daj mi się wytłumaczyć, spotkajmy się za 20 minut nad jeziorem. Harry” Niewiele się zastanawiając wyszłaś z pokoju. Kilka minut później byłaś już na miejscu, Harry już tam był i czekał na Ciebie. Podeszłaś ostrożnie i wyszczerzyłaś zęby. – Hej. – przywitałaś się z chłopakiem, który przyglądał Ci się uważnie. – Zaskoczyłaś mnie. Przewróciłaś oczami i podeszłaś dwa kroki bliżej. – Wiem, napisałeś już o tym. – Nie chcę byś robiła kolejny krok, pozwól, że tym razem to ja to zrobię. Chłopak wyciągnął dłonie i układając jedną na Twojej tali, a drugą na żuchwie, przysunął się do Ciebie łącząc wasze wargi w ciepłym pocałunku. Uśmiech delikatnie wkradał się na Twoje usta, ale nie pozwoliłaś by euforia popsuła to co on zaczął, wplatając dłoń w długie włosy chłopaka pogłębiłaś pocałunek, pod dłonią drugiej ręki czułaś jego mięśnie, które napinały się w momencie kiedy mocniej Cię dociskał do siebie. Mruknęłaś cicho w jego ustach, Harry był tym czego pragnęłaś i potrzebowałaś już od pewnego czasu. Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
CourtneyThePrincess

CourtneyThePrincess

„Zparzyjaźnię” się z Draco
Mhmm
Fajne zaprzyjaźnianie się
Ale nie no z*********

Odpowiedz
Rose-emily

Rose-emily

Golden trio za 2 azem za 1 Grill z Jamesem

Odpowiedz
2

Martyna_2103

Spędzisz majówkę z Golden Trio

Siedziałaś na błoniach wraz z Hermioną, która od dłuższej chwili czytała książkę robiąc notatki. Ty także przychodząc z nią tu miałaś taki zamiar, lecz kiedy ujrzałaś barwnego ptaka pozującego na gałęzi, nie potrafiłaś zlekceważyć doskonałego modela. Ponownie uniosłaś głowę by rzucić okiem na ptaszka, lecz Twój wzrok napotkał wściekłe spojrzenie Hermiony. – Co? – spytałaś przyciskając do piersi swój rysunek by dziewczyna nie zauważyła jak marnujesz czas. – Uczysz się, tak? – Yhym – mruknęłaś i uśmiechnęłaś się słodko. – Więc co zrobiłaś do tej pory? – Hermiona przybrała wojowniczy wyraz twarzy, lecz Ty nie miałaś ochoty na batalię z gryfonką. – Jestem pewna, że mogłabym przetransmutować jakąś rzecz w takiego samego ptaka. – Odpowiedziałaś usprawiedliwiająco, mając nadzieję, że to Ci pomoże. Hermiona uniosła brew, lecz milczała. Westchnęłaś i uklękłaś na trawie sięgając po różdżkę, która leżała niedaleko Ciebie. – No dobra, zaraz będziesz ptaszkiem. – odezwałaś się do rzeczy, którą ustawiłaś przed sobą i zaczerpnęłaś powietrza szykując się do rzucenia zaklęcia. Twoja dłoń zawisła w powietrze, a Ty patrzyłaś przed siebie na zbliżające się w waszym kierunku osoby. – Ja czekam. Uśmiechnęłaś się i opuściłaś różdżkę. -Mamy gości. – odezwałaś się i brodom wskazałaś na dochodzących do was Rona i Harry’ego. – Cześć dziewczyny idziemy do Hogsmeade, chcecie iść z nami? Popatrzyłaś na Harry’ego, który zwracał się do Hermiony, uśmiechnęłaś się delikatnie kiedy i na Ciebie rzucił okiem. Hermiona przymrużyła oczy i spojrzała na swoją prace domową. – Mamy dużo pracy. – odezwała się w końcu, ale Ty nie miałaś zamiaru marnować czasu na dalsze siedzenie z dziewczyną na błoniach. – Mów za siebie, ja chętnie z wami pójdę. Hermiona popatrzyła na Ciebie, lecz Ty już stałaś ze spakowaną torbą. – Serio? – Hermiona popatrzyła na was i zaczęła pakować swoje rzeczy. – Niech będzie, ja także idę. – Yhym, super – odpowiedziałaś i spojrzałaś na bruneta, który pomógł pozbierać rzeczy Hermiony. Całą drogę do miasteczka rozmawiałaś z przyjaciółmi, Harry kilkukrotnie próbował nawiązać rozmowę z Tobą, ale za każdym razem Ron wtrącał się i dorzucał swoje trzy grosze kończąc temat pomiędzy wami. Spojrzałaś na Hermionę błagalnie, a ona uśmiechnęła się wesoło. Dziewczyna w końcu zlitowała się nad wami i odciągał Rona od was, wpychając go do jednego ze sklepów. – Idziemy na piwo? – spytałaś chcąc jak najszybciej oddalić się od przyjaciół. – No dobra, tylko powiedzmy im gdzie będziemy czekać. – Ja to załatwię. – weszłaś do sklepu i po chwili wyszłaś zadowolona. Chwyciłaś Harry’ego pod ramię i ruszyłaś wolnym krokiem. – Co jest między tobą, a Hermioną? – spytałaś zerkając na chłopaka, który lekko zmarszczył brwi. – Dziwne, że pytasz, przecież wiesz, że się przyjaźnimy. – A nie wydaje ci się, że ona i Ron pasowaliby do siebie? Harry zaśmiał się, podobnie jak Ty. Popatrzyłaś na chłopaka kątem oka i przygryzłaś wargę lekko. – A ty, dlaczego jesteś sam? – Serio? – Chłopak popatrzył na Ciebie z małym uśmiechem na twarzy. – Jestem sam, bo jeszcze na żadną z dziewczyn się nie zdecydowałem, a z resztą nie odczuwałem potrzeby bycia z kimś. Zamyśliłaś się i spytałaś niepewnie. – A gdybyś się dowiedział, że jest dziewczyna, której się podobasz i ty także ją lubisz, zdecydowałbyś się na spróbowanie? – O kim myślisz? Wzruszyłaś ramionami i spojrzałaś w przeciwną stronę. – Być może o sobie. Po kilku krokach dostrzegłaś, że jesteś sama, odwróciłaś się i ujrzałaś stojącego Harry’ego. Wróciłaś się i przygryzłaś wnętrze policzka, nie bardzo wiedząc co powiedzieć. – Czemu jesteś zdziwiony? – Spytałaś nie wiedząc jak rozumieć masz zachowanie gryfona. – Jestem zaskoczony, że… – chłopak przerwał i po chwili zmienił koncepcje, dodając – Nie wiem jak powinienem zareagować. Wzruszyłaś ramionami i spojrzałaś przez ramię chłopaka – Nie lubię trzymać czegoś w sobie, wolę być odrzucona niż ciągle się zastawiać.. Ucięłaś, bo doszli do was Hermiona z Ronem. – Długo idziecie. – Hermiona popatrzyła na Ciebie pytająco, a Ty uśmiechnęłaś się ślicznie. – Idziemy na to piwo? – Ja chyba wrócę do szkoły, straciłam ochotę na piwo. Hermiona i Ron popatrzyli pytająco na Ciebie, a później na Harry’ego, ale nie zamierzałaś nic tłumaczyć, bo nie było czego. Po drodze do szkoły zakupiłaś sobie dwa piwa, by w spokoju skonsumować napój w pokoju. Do wieczora siedziałaś już w pokoju, kończąc kilka prac domowych, a po kolacji odwiedziła Cię Hedwiga. „Zaskoczyłaś mnie dzisiejszym wyznaniem, ale daj mi się wytłumaczyć, spotkajmy się za 20 minut nad jeziorem. Harry” Niewiele się zastanawiając wyszłaś z pokoju. Kilka minut później byłaś już na miejscu, Harry już tam był i czekał na Ciebie. Podeszłaś ostrożnie i wyszczerzyłaś zęby. – Hej. – przywitałaś się z chłopakiem, który przyglądał Ci się uważnie. – Zaskoczyłaś mnie. Przewróciłaś oczami i podeszłaś dwa kroki bliżej. – Wiem, napisałeś już o tym. – Nie chcę byś robiła kolejny krok, pozwól, że tym razem to ja to zrobię. Chłopak wyciągnął dłonie i układając jedną na Twojej tali, a drugą na żuchwie, przysunął się do Ciebie łącząc wasze wargi w ciepłym pocałunku. Uśmiech delikatnie wkradał się na Twoje usta, ale nie pozwoliłaś by euforia popsuła to co on zaczął, wplatając dłoń w długie włosy chłopaka pogłębiłaś pocałunek, pod dłonią drugiej ręki czułaś jego mięśnie, które napinały się w momencie kiedy mocniej Cię dociskał do siebie. Mruknęłaś cicho w jego ustach, Harry był tym czego pragnęłaś i potrzebowałaś już od pewnego czasu.

Odpowiedz
2

anielaptaszek1

Syriusz <3

Odpowiedz
marchewka123123000

marchewka123123000

Lunio, jak ja go koffam❤❤❤

Odpowiedz
.Ann.

.Ann.

Super quiz!

Odpowiedz
1
K.Weasley

K.Weasley

Remi 😍😍 Jezu jak ja go kocham

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej