Była jak sztuka. Eteryczna. Delikatna, a jednocześnie śliczna. Każdy wpadał w czar jej uroku. Kiedy ją widziałeś, nie mogłeś o niej zapomnieć. Wbijała się w twój umysł i nie chciała opuścić.

Aprobata? Przereklamowana. Instrukcje? Zignorowane. Opinie? Skasowane. Jestem okiem burzy, którą myślałeś, że możesz kontrolować. Czasem pytają: „Chcesz się zmienić?” Uśmiecham się.
Bo gdzie jesteś, gdy tak bardzo cię potrzebuje? A ja nadal mówię, że jesteś człowiekiem, a tak naprawdę nie wiedziałeś o mnie nic. Nie wiedziałeś, dopóki ci nie powiedziałam.







Nashwa