Aprobata? Przereklamowana. Instrukcje? Zignorowane. Opinie? Skasowane. Jestem okiem burzy, którą myślałeś, że możesz kontrolować. Czasem pytają: „Chcesz się zmienić?” Uśmiecham się.

Bo gdzie jesteś, gdy tak bardzo cię potrzebuje? A ja nadal mówię, że jesteś człowiekiem, a tak naprawdę nie wiedziałeś o mnie nic. Nie wiedziałeś, dopóki ci nie powiedziałam.
Mówili zaufaj procesowi. Tyle, że to już za długo trwa, za długo czekam na spokój, który nie przychodzi. Czuję, że czasu mam coraz mniej. Boję się, że tym razem to się uda.
Mam dość oddychania, bo boli. Nie mam siły na wstawanie, bo wiem, że znowu nic nie poczuję. Mam dość przywiązywania się do ludzi, którzy nie zwracają na mnie uwagi. Mam dość wszystkiego, przepraszam.
Moje usta znowu dotknęły butelki z procentami. Obiecałam sobie, że więcej tego nie zrobię. Gorzki smak czuję w gardle. Tak bardzo nie lubię tego smaku. Zawsze chce mi się po tym wymiotować.









Nashwa