Dziewiętnasty września jest tym feralnym dniem, w którym Hermiona dostaje zadanie. I to niemal niewykonalne. Ale czy dla Gryfonów, a szczególnie upartych Gryfonek, takie zadania istnieją?

Miał to być układ, który nam pasował. Żadne z nas nie chciało niczego wielkiego. Żadne z nas nie chciało miłości. A ona sama do mnie przyszła. Jedynie do mnie.
Wszystko sypie się w najmniej odpowiednim momencie. Wojna za pasem, natłok nowych obowiązków i skomplikowane uczucie na pewno nie należą do prostych spraw, jednak Danielle musi temu stawić czoła.









Ruska_Czarownica