
Leżeli obok siebie, dach chłodny pod nimi, a światło zachodzącego słońca ogrzewało twarze i ramiona złotym blaskiem…
Nie szukam kadrów. Nie czekam na światło. Jest tylko cisza. Podnoszę aparat. Klik.
„Wziął głęboki oddech, jakby zbierał odwagę, by powiedzieć coś ważnego. – Czy mogę prosić cię do tańca?”
Nieustępliwa miłość – jeśli oni nie będą razem, to nie wierzę w miłość.
Dziś wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło moje życie. Spotkałam go po raz pierwszy […]
















Arialis