A choć postaci wielu pamięć ludzka tłamsi, Bo po cóż czcić przeciągle, gdy zniknęli tamci, Dwójka ostańców boskich nadal młoda siedzi, Ludzkiej z niebieskich wyżyn przewodząc gawiedzi.
A choć postaci wielu pamięć ludzka tłamsi, Bo po cóż czcić przeciągle, gdy zniknęli tamci, Dwójka ostańców boskich nadal młoda siedzi, Ludzkiej z niebieskich wyżyn przewodząc gawiedzi.
,,- Aha – skinęła głową, odgarniając ciemne kosmyki z twarzy. Zwróciła twarz w jej stronę, a na usta wpłynął jej łobuzerski uśmiech. – Mam w planach pocałować Wyrocznię Delficką.”
,,Apollinie, przepraszam Cię za to jak zniszczę Ci nadchodzące lato Poprzez mą bezsensowną odę Która przypomina z kibla wodę.”