Miałam wszystko. Rodzinę, która mnie w jakiś sposób kochała. Przyjaciół, którzy nimi nigdy nie byli… Ale to już koniec. Tak samo jak podczas głuchej ciszy w czasie tego wypadku… nie mam nic. Nic.
Nie zawsze wybieramy najlepiej. Podczas wyboru możemy zboczyć z drogi. Nawet gdybym przez ten wybór z niej zeszła, to jestem szczęśliwa, że spotkałam Multiego.