Myślałam, że ta przeprowadzka będzie rozwiązaniem wszystkich problemów. Ale to nie prawda bo zaczęły się nowe. To miasteczko niby ciche i spokojne, a jednak ma swoją tajemnicę. Jest to miasto…
To wszystko zaczęło się niewinnie. Najpierw wypadek, później śmierć mamy, do tego doszła ta dziwna klątwa…to wszystko obróciło moje życie o sto osiemdziesiąt stopni.