Aktualnie jestem w parku i leżę na trawie. Rozmyślam, lecz zaraz przyszedł mi sms. Sprawdziłam, był od Leo. Zaraz po tym, widzę jak ktoś się kładzie obok mnie. Spojrzałam, był to Leo.
Niby zwykła opowieść o córce rodu zacnego, która tron przejąć miała. Niestety los płata figle i mężą zacnym. Życie zaś trudne, a przeznaczenie nie do ominięcia. Czy niewiasta podoła swemu zadaniu?