Okej tu będę improwizować, bo w sumie wymyśliłam tylko to co pisałam w poprzednich dniach, w dodatku wymyślone w nocy, więc będę nadużywać wyobraźni dziś, a was zapraszam, he he.
– Liliana- usłyszałam delikatny głos chłopaka. Moje imię w jego ustach brzmiało tak dobrze. To sprawiało, że nie nienawidziłam już się tak bardzo. – Najdroższa, spójrz na mnie- dodał łamiącym się gło