Kogo z Harry’ego Pottera rozkochasz w sobie w to lato?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź najnowsze posty na Instagramie! @samequizy

Komentarze sameQuizy: 297

Marti_UU

Marti_UU

James mrr

Odpowiedz
1
Unicorndab1510

Unicorndab1510

Draco
KOCHAM HARREGO ale spk XD

Odpowiedz
1

Majalo

Harry Potter tak w tajemnicy kocham go w prawdziwym życiu

Odpowiedz
1
hp_i_basniobor_fan

hp_i_basniobor_fan

Czy tylko mnie tak ciekawią twoje quizy że zawsze robię tak żeby przeczytać wszystkie historie?

Odpowiedz
5
barachlo___ja

barachlo___ja

@hp_i_basniobor_fan ja też 😂😂😂 większość quizów znam na pamięć i lubię je czytać w koło 😆

Odpowiedz
1
hp_i_basniobor_fan

hp_i_basniobor_fan

Ja też tak mam

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@hp_i_basniobor_fan bardzo sie ciesze ze tak sie podoba. 😍@barachlo___ja

Odpowiedz

oljo12

Harry Potter jej

Odpowiedz
1
xXKariakariXx

xXKariakariXx

Tom Marwolo

Odpowiedz
1
roxy_angel

roxy_angel

Draco!!! Och z tego co czutalam to beda nie zapomniane wakacje!!!
Jednak ten chlopak ma serce i jest kochany…!!!
…moze jednak porzuce Syriusza?

Odpowiedz
2
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@roxy_angel moze czasem warto zaszalec. 😍

Odpowiedz
1
roxy_angel

roxy_angel

@edyta92 och ja jestem typem dziewczyny ktira uwielbia szalec😉

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@roxy_angel to nie dziwie sie ze lubisz Syriusza

Odpowiedz
1
roxy_angel

roxy_angel

@edyta92 😘😘😘

Odpowiedz
1
Emerald_Lady

Emerald_Lady

czemu zawsze Draco???

Odpowiedz
3
_Panna.Malfoy_

_Panna.Malfoy_

Nie przypuszczałam że jest tu Tom xD

Odpowiedz
2
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@Tygrysanna a no jest. Tom czesto jest w moich quizach

Odpowiedz
1
_Panna.Malfoy_

_Panna.Malfoy_

Tom Marvolo
Ze smutkiem patrzyłaś jak Twoi znajomi wraz z walizkami odchodzili w stronę bramy wyjściowej, zostawałaś w szkole zupełnie sama, większość nauczycieli wyjeżdżało do domów, uczniowie wyjeżdżali, wszyscy prócz Ciebie i Tom’a. Siedziałaś na schodach i machałaś przyjaciołom, którzy z oddali jeszcze patrzyli za Tobą. Zamknęłaś powieki by powstrzymać łzy, powinnaś już przywyknąć do tego, lecz nie umiałaś.
Szkoła zupełnie opustoszała, lecz nie musiałaś się spieszyć, powoli powlekłaś się na błonia i gdy nikt nie patrzył, a wiedziałaś, że nie patrzy przemieniłaś się w czarnego kota i weszłaś do Zakazanego Lasu. Samotne wakacje były Twoim przekleństwem, ale podczas zeszłorocznej przerwy między semestrami nauczyłaś się sztuki animagii i to Ci się bardzo podobało.
Aż do wieczora chodziłaś, jako kot po lesie, na jednym z wysokich drzew zasnęłaś na kilka ciepłych kwadransów, a później złapałaś kilka myszy, które wypuszczałaś by później znów móc je złapać.
Chwile przed dwudziestą weszłaś na wielką sale i usiadłaś przy sycie zastawionym stole, tylko jeden był nakryty, ale skrzaty nie szczędziły wam jedzenia. Przy stole Slytherinu siedział sam Tom, przed sobą miał talerz, lecz patrzył w bok na ułożoną obok siebie otwartą księgę. Wzruszyłaś ramionami i nałożyłaś sobie na talerz porcję jedzenia.
Siedząc na przeciwko chłopaka nie miałaś za wiele ciekawych rzeczy do robienia i choć dzieliły was dwa stoły to i tak mogłaś dokładnie przyjrzeć się chłopakowi. Tom był przystojny, nawet bardzo i choć mało kto go lubił to był bardzo ciekawą osobą według Ciebie. Chłopak popatrzył na Ciebie w tym samym momencie, w którym Ty mu się przyglądałaś i ku Twojemu zdziwieniu zebrał swoje rzeczy i dosiadł się do Ciebie.
– Znów jesteśmy tu razem. – chłopak zaczął jakby wasze wakacje były miłym rytuałem.
– Takie nasze szczęście – uśmiechnęłaś się życzliwie i zerknęłaś na notatnik chłopaka.
– Twój?
– Tak.
– Masz jakieś plany na te ponad dwa miesiące?
– Pouczę się jak co roku, być może uda mi się coś ciekawego w końcu wyczytać z tych książek.
– Jesteś bardzo ambitny – odpowiedziałaś zgodnie z prawdą, a chłopak uśmiechnął się do Ciebie.
– Możliwe, ale i tobie nie brakuje sprytu.
– Nie rozumiem.
– Widziałem cię dziś, jesteś animagiem.
– Nie widziałam cię. – szepnęłaś, a chłopak uśmiechnął się ponownie. – Nawet specjalnie się nie rozglądałaś. – odpowiedział i podparł brodę na dłoni.
– Ciekawa umiejętność, długo ci zajęła nauka?
– Zeszłe lato, ale wcześniej o tym sporo czytałam.
Wasza rozmowa trwała jeszcze długi czas, lecz zupełnie nie czułaś płynącego czasu, miło rozmawiało Ci się z chłopakiem. Kiedy w końcu rozeszliście się długo jeszcze myślałaś o nastolatku, nie mogło umknąć Twojej uwadze, że myślałaś o chłopaku cały wieczór, a w nocy wspominałaś rozmowę nie mogąc zasnąć.
Czas w te wakacje mijał Ci niewiarygodnie szybko i byłaś pewna, że to przez Toma, który codziennie spędzał z Tobą coraz więcej czasu, dziś zaprosił Cię do swojego dormitorium na partię szachów i choć zaskoczyło Cię jego zaproszenie to jednak zgodziłaś się bez namysłu. Tom, jako „udawany” dżentelmen pozwolił Ci wybrać kolor i kiedy już wasze figury stały na szachownicy zaproponował byście się założyli, ponieważ nie bałaś się przegranej postanowiłaś pójść na układ z chłopakiem.
Gra była długa i choć z początku nie bałaś się swojej klęski to jednak z czasem robiło Ci się coraz bardziej gorąco. Kiedy zaszachowałaś mu króla odetchnęłaś z ulgą i opadłaś na skórzany fotel.
Tom patrzył na Twoją królową przez dłuższą chwilę, a Ty triumfowałaś w milczeniu.
– Czego chcesz?
– Jestem ciekawa o co byś poprosił gdybyś to ty wygrał. – odparłaś, a chłopak zamknął oczy i uśmiechnął się.
– Chciałem byś na czas wakacji była ze mną.
Patrzyłaś na Toma, który wpatrywał się w Ciebie. – Co znaczy razem, chciałeś bym była twoją dziewczyną?
– Mniej więcej, chciałem móc cię mieć dla siebie przez jakiś czas.
– To trochę nie ładne z twojej strony, ja mam uczucia, czemu chciałeś mnie tak rzeczowo potraktować?
– Nie lubię się angażować, ale dobrze mi z tobą, może chciałem spróbować z kimś być.
Milczałaś, słowa chłopaka zraniły Cię i choć lubiłaś z nim przebywać, to nie chciałaś być nagrodą pocieszenia.
– Pójdę już. – wstałaś i powoli pokierowałaś swoje kroki do wyjścia, chłopak jednak Cię zatrzymał i pogładził Twój policzek. – Jeden pocałunek, jeśli nic nie poczujesz dam ci spokój.
Patrzyłaś na chłopaka, który zupełnie różnił się od tego co o nim myślałaś, nie wiedziałaś, czy tego chcesz, czy nie, ale trochę Ci schlebiał fakt, że Tom lubił akurat Ciebie.
– Dobrze – odpowiedziałaś, a chłopak pocałował Cię, wasz pocałunek był zmysłowy i przyjemny, chłopak był ciepły i czuły, zupełnie inny niż zawsze. Przywarłaś do niego i zacisnęłaś dłonie na jego bicepsie, chciałaś by wyszła z niego ta bestia, którą gdzieś w sobie chował, on zrozumiał Twój subtelny gest i pogłębił pocałunek, Twoje plecy przywierały do ściany, a brunet całował Cię tak jak pragnęłaś, byłaś pewna, że on Ci czyta w myślach, robił wszystko jak chciałaś, nie umiałaś się od niego oderwać, a kiedy on to zrobił, szybko dołączyłaś swoje usta do jego, nie umiałaś tego zakończyć, nie umiałaś tego wytłumaczyć, ale oboje siebie potrzebowaliście. Ty potrzebowałaś jego zainteresowania i wyróżnienia, a on potrzebował Twojej bliskości.
– Chcę z tobą spróbować, czy to coś złego? – spytał, a Ty popatrzyłaś w jego ciemne spojrzenie.
– Nie, ale nie mogę ci ufać.
– Nie musisz mi jeszcze ufać, dam ci powód byś się we mnie zakochała, tak jak ja się zakochałem w Tobie.

Odpowiedz
3

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej