Z kim z Harry’ego Pottera weźmiesz ślub? #2

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź naszego nowego bota! Rozpocznij rozmowę

Komentarze sameQuizy: 176

AbstraNinka

AbstraNinka

NEWT OMG KOCHAM GOOO🥰🥰🥰🥰

Odpowiedz
1

Rosabelinn

Czy mogłabyś napisać mi ślub z Regulusem?

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@Rosabelinn


Poprzednia część Następna część
Z kim z Harry’ego Pottera weźmiesz ślub? #2
edyta92
3 miesiące temu305 Dodaj do ulubionych
Zacznijmy od wyboru przyszłego męża:

Gdzie chciałabyś wziąć ślub?

W stajni.

W latarni morskiej.

W urzędzie, ślub cywilny.

Na zamku.

Na świeżym powietrzu.

Na wierzy astronomicznej w Hogwarcie.

Przy jakimś cudzie świata lub zabytku.
Chciałabyś wziąć ślub w jakieś święto?

Tak, w noc duchów.

Tak, w Boże Narodzenie.

Tak, ale nie w święto kościelne.

Nie chciałabym, wolałabym by był to zwykły dzień.
Na którym ze zdjęć najbardziej chciałabyś się znaleźć:

Reklama

Wybierz ślubny cytat, który chciałabyś usłyszeć w dniu swojego ślubu:

„Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie.” Auguste Bekannte
„Tak więc trwając wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13,13)
„Kocha się naprawdę i do końca tylko wówczas, gdy kocha się na zawsze w radości i smutku bez względu na dobry czy zły los.” Jan Paweł II
„Najlepszych i najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć, ani dotknąć. Trzeba je poczuć sercem.” Hellen Keller
„Kochać – to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku.” Antoine de Saint-Exupery
„Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.”O Cangaceiro
„I w księżycowym blasku promieni, rwąc kwiaty marzeń na srebrnej mgle, uwierzmy, żeśmy sercem złączeni w pierwszej miłości rozkosznym śnie.” Adam Asnyk
Jaką tematykę będzie miał Twój ślub:

Ślub jak z bajki.

Kolor przewodni.

W blasku świec.

Ślub w klimacie rustykalnym.

Ślub jak z horroru.

Ślub tradycyjny.

Wieczór sylwestrowy.
O jak licznym ślubie marzysz?

Tylko my dwoje.
Im więcej osób tym lepiej.
Nie mam preferencji co do ilości gości.
Rodzina i znajomi.
Tylko najbliższa rodzina.
Reklama

Wybierz swój ślubny atrybut:

Welon

Tiara

Bukiet ślubny.

Podwiązka

Balowa suknia.

Wianek, lub stroik kwiatowy we włosach.

Topper
Już za chwilĘ powiecie sobie sakramentalne „tak”, wybierz zdjęcie, na którym mogłabyś się znaleźć parę chwil przed wyjściem za mąż:

W ostatnim pytaniu, zdaj się na los!

Reklama

Regulus
Obejmowałaś się ramionami patrząc przed siebie na ciemny, rozciągający się przed Tobą zakazany las.
– Tak myślałem, że cię tu znajdę.
Przewróciłaś oczami rozpoznając głos ślizgona.
– I rozumiem, że za punkt honoru postawiłeś sobie bym czasem nie nudziła się na tej wierzy?
Jego ciepła dłoń spoczęła na Twojej talii, Regulus stanął obok Ciebie i delikatnie przyciągnął Cię do swojego boku.
– Odpowiedz mi w końcu.
– Nie chcę się wiązać z tobą, kocham innego. – odpowiedziałaś i odeszłaś od chłopaka opierając przedramiona o barierkę antresoli, na której stałaś dotychczas. Twoja głowa opadła w dół, a Twoje włosy otoczyły Twoją twarz niczym dwa rwące wodospady.
Chłopak założył włosy za jedno z Twoich uszu i zniżył głowę spoglądając na Twój profil.
– Mój brat cię nie pokocha, jedyne co może zrobić to złamać ci serce.
– Wiem o tym Regulusie, nie musisz mi o tym przypominać przy każdej okazji. Wiem, że nie znaczę dla niego więcej niż śmieć.
– Nie powiedziałem tego, ale Syriusz…
Chłopak uciął, a Ty drgnęłaś, bo niebo rozbłysło od fajerwerków wystrzeliwanych jeden za drugim.
Przez długie sekundy patrzyłaś na fajerwerki, by po skończonym pokazie westchnąć i nabrać w płuca dużą porcję zimnego powietrza.
– I na co nam te zabawy w miłość i rodzinę? Teraz kiedy świat jest tak ponury.
– Właśnie dlatego potrzebujemy tego, bo jeśli tacy jak my zaczną wątpić, to jesteśmy zgubieni.
– Mówisz okropnie nudne rzeczy, ale muszę się z tobą zgodzić, dlatego zgadzam się na wyjście za ciebie.
W oczach Regulusa zobaczyłaś coś niesamowicie hipnotyzującego, lekko wzruszyłaś ramieniem uśmiechając się miło. – Aż trudno uwierzyć…
Przekrzywiłaś głowę i posłałaś pytające spojrzenie chłopakowi, ten szybko odczytał Twoje niezrozumienie i dodał. – Kocham się w tobie od kiedy zaczęły mnie interesować dziewczyny, a dzisiejszego dnia zostaniesz moją żoną.
Nie zdążyłaś nic odpowiedź, bo chłopak zamknął Twoją dłoń w swojej i klękając przed Tobą wsunął na Twój palec maleńki pierścionek.
– Sprawiasz, że każdy dzień w twoim towarzystwie jest niczym pobyt w raju, uszczęśliwiasz mnie, rozbawiasz i dodajesz życiu niepowtarzalnego smaku, pozwól, że od dziś stanę na straży naszego szczęścia i będę mógł uczynić ciebie najszczęśliwszą panią Black.
Uśmiechnęłaś się miło i w jednej chwili Twoja niepewność zniknęła.
– Przygotowany jesteś – stwierdziłaś zerkając na klęczącego przed sobą ślizgona.
– Nie chciałem tracić nadziei, wiem, że może nie wyglądam na takiego, który umie kochać, ale pozwól, że ci udowodnię jak bardzo czuły i gorący umiem być.
– W takim razie pokaż mi jaki umiesz być.
Black podniósł się i spojrzał w głąb Twoich oczu. – Będę cię o tym zapewniać każdego dnia, aż nie karzesz mi przestać.
Pokiwałaś głową i zarzuciłaś ramiona na szyję chłopaka zbliżając twarz do niego.
– Sprawię, że zapomnisz o Syriuszu.
– Wiem o tym, jestem tego pewna.
Twoje oczy błyszczały radośnie, a ślizgon nie zwlekając dłużej w końcu złożył na Twoich wargach pocałunek, który z każdą chwilą pogłębialiście coraz bardziej.
Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
Animeprincessquizy

Animeprincessquizy

Fred dziękuję piękny wszechświecie!😍😍😍😘😘😘

Odpowiedz
1
Landrynkaa

Landrynkaa

Neville
Nieee, ja chciałam Cedrika XD

Odpowiedz
1
Hermiona_marvel_konie

Hermiona_marvel_konie

Fred
– Nie! – Krzyknęłaś kiedy mur przewrócił się na Freda, Twoim sercem szarpał gniew, jednym zaklęciem uśmierciłaś Rookwooda i rzuciłaś się w stronę chłopaka, który leżał półżywy na zimnej ziemi. Położyłaś jego głowę na swoich udach, a łzy ciekły tak mocno z Twoich oczu, że powoli przestawałaś widzieć ukochanego.
– Fred, błagam nie zostawiaj mnie samej. – szepnęłaś odgarniając z czoła chłopaka włosy. – Fred błagam – zaszlochałaś, a łzy spadły z Twoich policzków na twarz ukochanego.
– Nie płacz maleńka.
Wierzchem dłoni otarłaś łzy i spojrzałaś na Freda. – Uśmiechnij się, chciałbym cię zapamiętać taką jaką zawsze cię kochałem.
Popatrzyłaś w niebo i uśmiechnęłaś się żałośnie.
– Mieliśmy wziąć ślub – zaszlochałaś zdruzgotana.
Fred skrzywił się i posmutniał.
– Przepraszam cię najdroższa. Ja ci przysięgam, że zawsze będę cię kochał, aż do śmierci rozumiesz, aż do śmierci.
Twój śmiech był równie żałosny jak dowcip ukochanego.
– Ja też zawsze będę cię kochać Fred… – słowa uwięzły Ci w gardle w momencie, gdy chciałaś mówić dalej.
– Zaczekaj. – Fred uniósł różdżkę i machnął nią, a Twoja twarz osłoniła aureola białego materiału, welonu.
– Teraz jest idealnie – chłopak uśmiechnął się i zakrwawioną dłonią pogładził Twój policzek.
– Ty jedna byłaś moim życiem. – Fred popatrzył na Ciebie, a z kącików jego oczu ciekły łzy. – Wybacz mi, że nie będę mógł towarzyszyć ci przez resztę lat kochanie. Żałuję tak bardzo.
– Fred proszę nie zostawiaj mnie, kocham tylko ciebie…
Upadłaś na klatkę piersiową chłopaka, on podniósł Twój podbródek i pocałował Cię, a po chwili oddał swój ostatni dech. Twój płacz był głośny i bezradny, nie byłaś pewna kiedy Georg oderwał Cię od ciała brata i zamknął w swoich ramionach tuląc Twoje ciało do siebie. Z jego oczu kapały łzy na Twoją skórę.
Uniosłaś głowę i spojrzałaś w twarz, która tak bardzo przypominała twarz Freda.
– Przepraszam odebrałam ci ostatnią szansę byś mógł z nim porozmawiać.
– Ciiii… On nie musiał mi nic mówić, ja wszystko wiedziałem. – chłopak pogładził Cię kilkukrotnie po włosach.
– Był z tobą taki szczęśliwy, bylibyście najpiękniejszym małżeństwem.
Uśmiechnęłaś się i przytuliłaś do chłopaka.
– Georg? – szepnęłaś, a chłopak popatrzył na Ciebie smutno. – Tak?
– Czy to co sobie wyznaliśmy z Fredem upoważnia mnie do zmiany nazwiska na Weasley?
Chłopak pokiwał mocno głową przytakując Ci i zamknął Cię w mocnym uścisku. – On by tego bardzo pragnął.
Twój najbardziej wyczekiwany dzień w życiu, zamienił się w koszmar, ale wspomnienia jakie pozostały po Fredzie wynagradzały Ci wszystko, bo Twój mąż był w Twoich oczach najdzielniejszy i najzabawniejszy na świecie.
Podziel się wynikiem w komentarzu!

To bardzo smutny spojler (czytałam i oglądałam tylko do 3 częsci)

Odpowiedz
1
sabrinasalem

sabrinasalem

Super quiz!

A wiedzieliście, że istnieje takie miejsce w internecie które zrzesza fanów HARREGO POTTERA? Założę się, że spodoba się Wam pewna WIRTUALNA i w pełni DARMOWA SZKOŁA MAGII utrzymana w klimacie HOGWARTU! Świetna forma rozrywki i zabawy na długie zimowe wieczory, daj jej szansę!
http://www.salem.xaa.pl

To unikalna forma rozrywki za którą nic nie płacisz i nigdzie nie musisz wychodzić aby z niej skorzystać! Wszystko w zaciszu swojego pokoju! Właściciele prócz satysfakcji z tworzenia miejsca zrzeszającego fanów nie pobierają żadnych korzyści! To miejsce dla wszystkich fanów serii w każdym wieku! Każdy znajdzie dla siebie miejsce! Wspólnie tworzymy rodzinną atmosferę dostarczając rozrywki a także odrobinę wiedzy uczniom i wolnym słuchaczom! Mam nadzieję, że nie obrazicie się za takie ogłoszenie!
Pozdrawiam Was serdecznie! :*

Odpowiedz
1
Donaldi06

Donaldi06

Regulus

Odpowiedz
1
Demon_Clockwork_Dark

Demon_Clockwork_Dark

Siedziałaś na sianie i skubałaś swoją ślubną sukienkę przyglądając się flegmatycznemu zachowaniu Demimoza, który coś usilnie wyciągał ze stogu siana, który stał w rogu stajni.
Uniosłaś wzrok i od razu podniosłaś się z miejsca.
– Cześć. – Newt stał w wejściu i po krótkim zlustrowaniu Twojego stroju lekko przekrzywił głowę zerkając w nicość najprawdopodobniej.
Podeszłaś do mężczyzny i wsunęłaś swoją dłoń pod ramię chłopaka, ten popatrzył na Ciebie, a Ty posłałaś mu najpiękniejszy uśmiech na jaki zasługiwał chłopak.
– Pięknie wyglądasz. – Newt utkwił wzrok na Twoim dekolcie.
Delikatnie się zgięłaś by spojrzeć mu w twarz i podziękowałaś mu, ślicznie się rumieniąc.
– Chcesz to zrobić Newt?
– Naturalnie – chłopak odpowiedział prędko i popatrzył na Ciebie, jego oczy lekko drżały i błyszczały z poddenerwowania.
– Więc ruszajmy.
Chłopak uniósł głowę, jakby dopiero teraz orientując się, że grana jest melodia, która miała nam towarzyszyć w drodze do księdza.
Ruszyliście z miejsca, na waszym ślubie nie było wiele osób, lecz mimo to mężczyzna zerkał niepewnie na boki, lecz Ty odczuwałaś zupełnie inny nastrój co Twój przyszły małżonek, byłaś dumna i szczęśliwa, że już za chwilę połączycie się przysięgą małżeńską z najcudowniejszym chłopakiem jakiego poznałaś.
Ceremonia zakończyła się waszym czułym pocałunkiem, a gdy wasze usta oddaliły się od siebie spojrzałaś w oczy chłopaka i szepnęłaś tak by tylko on usłyszał Twoje słowa.
– Od dziś już nigdy nie będziemy sami, od dziś już nigdy nie będziemy mogli powiedzieć, że nikt nas nie rozumie, ty rozumiesz mnie jak nikt inny, a ja cię kocham i zawszę będę powierniczką twoich trosk i radości.
Newt ponownie musnął Twoje usta, a gdy tylko wasze usta się rozłączyły schylił się i podniósł Cię na ręce, wynosząc Cię na zewnątrz. Wasi goście wyczarowali z końców swoich różdżek kwiaty, które wirowały nad wami i delikatnie upadały na was i dookoła.
W cudownym towarzystwie obecnych kwiatów wasze usta na nowo połączyliście się w pocałunku. Uśmiechnęłaś się podobnie jak Newt.
– Gdzie spędzimy nasz miesiąc miodowy?
– Przygotowałem dla ciebie coś specjalnie, ale pytanie lot, czy bieg?
– Piękne dziś niebo – powiedziałaś i uśmiechnęłaś się pod nosem
– W takim razie bustroduch.
Podziel się wynikiem w komentarzu!
Ale to było cudne ♥

Odpowiedz
1
Wendy_siostry

Wendy_siostry

Zacznijmy od wyboru przyszłego męża:

Gdzie chciałabyś wziąć ślub?

W stajni.

W latarni morskiej.

W urzędzie, ślub cywilny.

Na zamku.

Na świeżym powietrzu.

Na wierzy astronomicznej w Hogwarcie.

Przy jakimś cudzie świata lub zabytku.
Chciałabyś wziąć ślub w jakieś święto?

Tak, w noc duchów.

Tak, w Boże Narodzenie.

Tak, ale nie w święto kościelne.

Nie chciałabym, wolałabym by był to zwykły dzień.
Na którym ze zdjęć najbardziej chciałabyś się znaleźć:

Reklama

Wybierz ślubny cytat, który chciałabyś usłyszeć w dniu swojego ślubu:

„Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie.” Auguste Bekannte
„Tak więc trwając wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13,13)
„Kocha się naprawdę i do końca tylko wówczas, gdy kocha się na zawsze w radości i smutku bez względu na dobry czy zły los.” Jan Paweł II
„Najlepszych i najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć, ani dotknąć. Trzeba je poczuć sercem.” Hellen Keller
„Kochać – to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku.” Antoine de Saint-Exupery
„Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.”O Cangaceiro
„I w księżycowym blasku promieni, rwąc kwiaty marzeń na srebrnej mgle, uwierzmy, żeśmy sercem złączeni w pierwszej miłości rozkosznym śnie.” Adam Asnyk
Jaką tematykę będzie miał Twój ślub:

Ślub jak z bajki.

Kolor przewodni.

W blasku świec.

Ślub w klimacie rustykalnym.

Ślub jak z horroru.

Ślub tradycyjny.

Wieczór sylwestrowy.
O jak licznym ślubie marzysz?

Tylko my dwoje.
Im więcej osób tym lepiej.
Nie mam preferencji co do ilości gości.
Rodzina i znajomi.
Tylko najbliższa rodzina.
Reklama

Wybierz swój ślubny atrybut:

Welon

Tiara

Bukiet ślubny.

Podwiązka

Balowa suknia.

Wianek, lub stroik kwiatowy we włosach.

Topper
Już za chwilĘ powiecie sobie sakramentalne „tak”, wybierz zdjęcie, na którym mogłabyś się znaleźć parę chwil przed wyjściem za mąż:

W ostatnim pytaniu, zdaj się na los!

Reklama

Neville
Pierwszy raz pocałowaliście się jako mąż i żona, a wiwatom nie było końca. Uśmiechnęłaś się wesoło i zasłoniłaś twarz bukietem.
Chłopak odwrócił się przodem do gości i przyłożył różdżkę do gardła. Uniosłaś brwi w zdumieniu, chłopak uspokoił Cię dłonią i puścił oczko w Twoim kierunku.
– Moi drodzy nim się rozejdziemy na wesele gdzie mam nadzieję, będziecie się świetnie bawić, chciałbym jeszcze coś ogłosić. – Neville stał obok Ciebie trzymając wciąż Twoją dłoń. – Wiem, że złożyliśmy sobie już przysięgi małżeńskie, ale ja także przygotowałem przysięgę dla ciebie, bo tak naprawdę nie chciałem ci przyrzekać tego wszystkiego co słyszą inne, bo ty nie jesteś taka jak inne i zasługujesz na to bym powiedział to od serca. Oczywiście będę stał na straży naszego szczęścia i będę ci wierny, ale jest jeszcze wiele rzeczy, które chciałbym poruszyć, a o których wcześniej nie miałem okazji powiedzieć. Tak więc z myślą o tym dniu przygotowałem sobie kilkadziesiąt różnych przysiąg, każda była inna i długo nie mogłem się zdecydować, na którąś ostatecznie zapomniałem wziąć jakąkolwiek, o czym przypomniałaś mi ty najdroższa w momencie kiedy wsunęłaś mi w dłoń moją przypominajkę, która zaświeciła się na czerwono w drodze do urzędu. Śmiałaś się wtedy tak pięknie, lecz mi na chwilę zatrzymało się serce, ale później pomyślałem sobie, że nie potrzebuję kartek by powiedzieć ci jak bardzo cię kocham, jak bardzo potrzebuję cię i jak bardzo pragnę widzieć cię każdego dnia. Jestem wdzięczny losowi, że postawił cię na mojej drodze, ale przede wszystkim jestem zaskoczony, że pomimo moich wielu wad wciąż pozostawałaś przy mnie. Ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że ktoś tak idealny jak ty, może kochać kogoś tak niedoskonałego jak ja.
Chłopak uśmiechnął się do Ciebie i unosząc Twoją dłoń złożył na niej długi pocałunek.
– Najdroższa pozwól, że dodam jeszcze dwa słowa, chcę ci podziękować za to jaka jesteś, za radość i świeżość jaką dodajesz mojemu życiu, za to jak wiele wsparcia mi dajesz każdego dnia, za to, że jesteś tak doskonała i wciąż mnie kochasz.
Uśmiechnęłaś się i pocałowałaś chłopaka. – To było trochę więcej niż dwa słowa, ale wzruszyłeś mnie tym kochanie, ja także cię kocham i pomimo tego co mówiłeś, wcale nie uważam jak ty, jesteś cudownym człowiekiem i uwielbiam to jak inny jesteś, a jednocześnie uwielbiam twoją dobroć i wrażliwość. Najprościej mówiąc, dobrze mi przy tobie.
Wasze usta na nowo się połączyły, a wasi goście weselni wystrzelili w waszą stronę białe motylki, które latały dookoła was i pomiędzy wami by po chwili zniknąć pozostawiając po sobie złoty pyłek.
– Kocham cię – szepnęłaś, a chłopak zwrócił się do Ciebie tymi samymi słowami.
Podziel się wynikiem w komentarzu!

jak dla mnie spoko ale wolałabym rona

Odpowiedz
1
home
Nowe
trending_up
Popularne
dashboard
Kategorie

Powiadomienia

Więcej