-Valentina -haha ta z psychiatryka?! -ale beka – nie zbliżajcie się do niej lepiej jeszcze wam krzywdę zrobi! *tak bardzo nie chce robić jej przykrości* -czytam w myślach skarbie


-Valentina -haha ta z psychiatryka?! -ale beka – nie zbliżajcie się do niej lepiej jeszcze wam krzywdę zrobi! *tak bardzo nie chce robić jej przykrości* -czytam w myślach skarbie