Zależało Wam kiedyś na kimś tak bardzo, że bylibyście w stanie poświęcić samych siebie? Pierwsze spojrzenie, pierwsza jego głupia odzywka, pierwsze łzy. Pomyśleć, że nigdy nie brałam go na poważnie…

Jestem zły w miłości i wiesz, że skłamałbym, gdybym powiedział, że jesteś tą, która mogłaby mnie naprawić.
Nie przejmująca się niczym, Penelope – pilna uczennica, zakochana w swoim przyjacielu… Justin – badboy.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
Kolejna część opowiadania romantycznego… Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych! (Beliebers w szczególności)
















