– Książę chce ją zobaczyć – zwracał się do Mirabeli bezosobowo, zupełnie inaczej niż cała reszta.

Nikt nie starał się jej nawet zrozumieć. Widzieli w niej tylko maszynę do zabijania, która została stworzona z pomieszania najgorszych, a zarazem najlepszych genów. Tym razem ja miałam być alfą.
Przyjechałaś do rodzeństwa do LA. Brat przedstawi Ci swojego najlepszego przyjaciela…








