Jej mama uważa, że to czysty masochizm – trzymać w domu psa o imieniu Łapa, który kropka w kropkę przypomina jej osobę, która uczyniła ją szczęśliwą.

Tracąc kontrolę Iris wpadła na przystojnego mężczyznę. Zahipnotyzowana, z kołkiem zamiast języka przeprosiła go tylko z jakieś milion razy pod nosem, po czym natychmiast uciekła.
Nauka w Hogwarcie dobiegła końca, czas sprostać dorosłemu życiu w cieniu otaczających sławnych nazwisk.










