~Uwielbiam Ellę. Tylko tyle. Tym razem rozpoznałam jej właściciela.~

Leżałam na trawie w kałuży krwi, czując, jak szumi mi w głowie. Słyszałam głosy kotów, jakieś tupanie, krzyki, ale wszystko zdawało się mieszać, wirować…

~Uwielbiam Ellę. Tylko tyle. Tym razem rozpoznałam jej właściciela.~
Leżałam na trawie w kałuży krwi, czując, jak szumi mi w głowie. Słyszałam głosy kotów, jakieś tupanie, krzyki, ale wszystko zdawało się mieszać, wirować…

Szybsza, lepsza, wygodniejsza
Malinowe-Futro