— Nigdy nie byłaś wystarczająco dobra — wyszeptał, rzucając mi nieme wyzwanie. — Za to Ty zawsze byłeś cholernym dupkiem — odparłam i wspięłam się na palce, by ostatni raz go pocałować.

❝Nie jesteś potworem, Remusie, nie zrobiłeś nic złego. Gdybyś tylko mógł spojrzeć na siebie, tak jak widzę Cię ja, dostrzegłbyś uroczego, miłego i pomocnego chłopaka, w którym jestem zakochana.❞







