
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
24 Super!
Pochwal się wynikiem - bez logowania!
18 osób już skomentowało!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie

Poprzednia część 










































WeraHatake
Według mnie świetnie przedstawiłaś tę opowieść – dzięki temu, że Dena wyjaśniała to dzieciom my sami mogliśmy lepiej zrozumieć wszystko opisane w prosty, przystępny, ale też nie przesadnie banalny sposób. Była to też okazja nienaciągana, bo zwyczajnie stała się ona wprowadzeniem do następującej później akcji, a także bezpośrednim nawiązaniem do poprzednich części tryptyku.
Poza tym poruszony temat dobra i zła, a raczej postrzegania rzeczywistości tymi biegunami, od strony neutralnej, bo Dena nie oceniała wydarzeń, tylko uczyła dzieci jak się zachować, aby były bezpieczne, czyli aby przyznawały rację akurat tym, z którymi przyjdzie im się spotkać. Idealne zwieńczenie tryptyku, jak na moje oko.
Śliczne są również rysunki przedstawiające dwa oblicza Deny – ogółem postać interesująca i także opisana, że aż przykro, iż została w tak brutalny sposób potraktowana przez tych, co przybyli :( Została oceniona na wejściu i nie mogła nawet nic powiedzieć… Biedna… Ludzie czasem działają bardzo pewnie mimo, iż wcale nic nie jest takie oczywiste, jak może się wydawać.
Ogółem mega przyjemnie mi się czytało ♥
TW
• AUTOR@WeraHatake A dziękuję ^^ Nie wiem, czy mi to wyszło, ale chciałam po pierwsze przedstawić skutki wojny światopoglądowej w wersji krwawej (i to, jak myśli naprawdę wielu ludzi w Ditirichu) a po drugie trochę skrytykować postawę, którą sama czasem wykazuję – zgadzania się z każdym za wszelką cenę. Że poświęcanie prawdy w imię bezpieczeństwa nawet nie zawsze działa.
I dizękuję raz jeszcze :) Rownież Twój komentarz przyjemnie się czytało
WeraHatake
@TW Nie ma za co :D Myślę, że jak najbardziej Ci się to udało ^_^
Cieszy mnie to ♥
.Emisia.
Najsmutniejsza część całego tryptyku :(
Pecha miała biedna
(Oo i są wskazówki co do Yeesha i Idrii …)
TW
• AUTOR@.Emisia. W sumie faktycznie… To postać, która miała umrzeć zgodnie z zaleceniami jej autorki, zresztą to, co robią, jest niebezpieczne i czasem prowadzi do śmierci…
A co do tego, że mogli pomyśleć – no, mogli, ale Hirukeni zwykle myślą w kategoriach "z nami – przeciw nam", większość z nich jest impulsywna i w zasadzie nawet, gdyby wiedzieli, kim jest Dena, być może zrobiliby to samo.
.Emisia.
@TW :(
333ccc
Za każdym razem kiedy gdzieś pojawiała się wzmianka o Hirukenach i Starym Porządku, było to dla mnie trochę niejasne, co zdecydowanie się zmieniło po tych trzech historiach. Zgrabnie w nich to wyjaśniasz i do tego tak, że chce się tego więcej i więcej. Więc z chęcią zobaczyłabym kolejne takie „przypadkowe tryptyki” ;)
Co do samej tej części, cieszę się ogromnie, że pojawiła się Dena <3 I jak dobrze pamiętam, pod formularzem pisałaś, że postarasz się, żeby czytelnikowi było jej szkoda po śmierci. Według mnie zdecydowanie Ci to wyszło i poruszyło mnie to, że zginęła na progu, bez żadnych pytań, bez szansy. Ciekawi mnie co stało się z dziećmi, czy któreś przypadkiem czegoś nie powiedziało albo czegoś nie pomyliło, mam nadzieję, że nie. Co prawda tekst jest krótki, ale nie przeszkodziło mi to w żadnym stopniu i zdążyłam polubić Benfazego. Na pewno do tego przyczyniło się jego pytanie o prawdę. I jestem pod wrażeniem tego jak odpowiedź Deny koresponduje z zakończeniem. A z rysunków podoba mi się zwłaszcza wersja z kredką we włosach.
TW
• AUTOR@333ccc To się bardzo cieszę, że Ci się podobało ^^ szczególnie że to Twoja postać. Może powstanie więcej takich krótkich opowiadań, bo czasem mam na nie pomysły… następny rozdział Liceum po tym, który będzie teraz, będzie się składał w większości z legend, więc będzie trochę w tym stylu :)
333ccc
@TW O to bardzo się cieszę na taką zapowiedź 😊
P...e
Cudo
TW
• AUTOR@Pruinae Naprawdę? Dziękuję ^^
P...e
@TW Bardzo mi się podobała pierwsza część tego "cyklu" ale nie spodziewałem się kontynuacji a okazało się, że w ten sposób historia jest jeszcze lepsza.
Night_Raven
ej zabijanie w ten sposób ludzi powinno być bardzo nielegalne |:< mam nadzieję że choć jej śmierć będzie ważna w fabule liceum [może już była, jestem do tyłu z kilkoma częściami]. F dla Denakarii i podziękowania dla ciebie za dobre czytadło!
TW
• AUTOR@Night_Raven No njestety wojna :( a Hirukeni generalnie uważają że w imię wyzwalania od ograniczeń można robić wszystko, więc jest to w zasadzie nawet zgodne z ich prawem.
Jeszcze nie wspomniałam o tym w Liceumie, ale mam nadzieję wspomnieć, bo Dena była z rocznika nauczycieli więc byli sobie dość bliscy.
(Cały czas czekam aż przeczytasz te części :) acz nie spiesz się jeśli nie masz akurat czasu lub ochoty. Fabularnie nie stało się aż tak wiele)
Dziękuję za podziękowania ^^
midnight_pages
Szkoda, że to ostatnia część tego tryptyku. To był fajnie zrobiony zbiór opowieści. Może pojawiłby się jakiś nowy tryptyk… albo chociaż dyptyk…?
A postać Deny i zakończenie zostały ciekawie pomyślane 💕
TW
• AUTOR@midnight_pages Vieszę się, że Ci się spofobało :) może kiedyś jeszcze napiszę coś podobnego…
Pyladea
Piękne zakończenie serii. Miałam zerknąć tylko co to takiego, a przeczytałam do ostatniego wersu. Naprawdę lekko się to czytało zresztą jak wszystkie twoje opowiadania. Głębokie przesłanie i prawdziwa przyjemność z dopracowanej formy.