Stwórz swój wymarzony kubek gorącej czekolady, a powiem Ci, gdzie ją wypijesz!

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.
TW
TW
Zobacz profil

Komentarze sameQuizy: 94

.Vingintia.

.Vingintia.

Z przyjaciółmi podczas domówki.

Z przyjaciółmi których nie mam :P. Pewnie wypije z moją starszą sis. Zrobiłam zakarmelowanie totalne

Odpowiedz
1
Sofiefies

Sofiefies

Z przyjaciółmi podczas domówki…
– Gotowe! – cieszysz się. Co prawda masz we włosach trochę bitej śmietany, Tomek poparzył się w język, a Ewa poniosła nawet rany wojenne – przy siekaniu czekolady zacięła się w palec – ale wszyscy czujecie się jak zwycięzcy! Udało wam się samodzielnie przyrządzić gorącą czekoladę i to każdemu taką, jaką chciał!
Teraz niesiesz tacę z kubkami do pokoju, w którym czekają już Dominik i Olga – dwa kulinarne beztalencia, jeśli wierzyć ich słowom. Ty jednak przypuszczasz, że chcieli po prostu zostać na chwilę tylko we dwoje…
– To co, może zagramy w tę grę planszową, którą przyniosłaś, Julia? – proponujesz.
Ten pomysł podoba się wszystkim – nic dziwnego, w końcu umawialiście się, że to będzie główna rozrywka wieczoru.
Nie zdążacie jednak nawet rozłożyć wszystkich elementów planszy, kiedy zaczyna Ci się kręcić w głowie… Co gorsza, widzisz, że reszta też nie wygląda najlepiej. Ewa mdleje, ale nikt z was nie ma nawet dość siły, żeby do niej podejść. Na wszystkich twarzach widać przerażenie lub conajmniej niepokój. Tylko Tomek… Tomek się uśmiecha… A potem on też mdleje. Dlaczego!? O co chodzi? Z tym pytaniem kołaczącym Ci się w głowie tracisz przytomność.
***
Jak myślisz, co będzie dalej? Zachęcam do dopisania dalszego ciągu i ewentualnej krytyki w komentarzach :)
super!

Odpowiedz
1
Beza_100

Beza_100

Z przyjaciółmi podczas domówki…
– Gotowe! – cieszysz się. Co prawda masz we włosach trochę bitej śmietany, Tomek poparzył się w język, a Ewa poniosła nawet rany wojenne – przy siekaniu czekolady zacięła się w palec – ale wszyscy czujecie się jak zwycięzcy! Udało wam się samodzielnie przyrządzić gorącą czekoladę i to każdemu taką, jaką chciał!
Teraz niesiesz tacę z kubkami do pokoju, w którym czekają już Dominik i Olga – dwa kulinarne beztalencia, jeśli wierzyć ich słowom. Ty jednak przypuszczasz, że chcieli po prostu zostać na chwilę tylko we dwoje…
– To co, może zagramy w tę grę planszową, którą przyniosłaś, Julia? – proponujesz.
Ten pomysł podoba się wszystkim – nic dziwnego, w końcu umawialiście się, że to będzie główna rozrywka wieczoru.
Nie zdążacie jednak nawet rozłożyć wszystkich elementów planszy, kiedy zaczyna Ci się kręcić w głowie… Co gorsza, widzisz, że reszta też nie wygląda najlepiej. Ewa mdleje, ale nikt z was nie ma nawet dość siły, żeby do niej podejść. Na wszystkich twarzach widać przerażenie lub conajmniej niepokój. Tylko Tomek… Tomek się uśmiecha… A potem on też mdleje. Dlaczego!? O co chodzi? Z tym pytaniem kołaczącym Ci się w głowie tracisz przytomność.
***
Jak myślisz, co będzie dalej? Zachęcam do dopisania dalszego ciągu i ewentualnej krytyki w komentarzach :)
Krytyka!? Zero Quiz Mega!!!!

Odpowiedz
1
TW

TW

•  AUTOR

@Idalia111 dziękuję ❤️

Odpowiedz
1
Lilac.

Lilac.

Podczas eleganckiego balu maskowego w starym zamku…
– Specjalne zamówienie. – szepcze kelner, stawiając przed Tobą filiżankę czekolady. – Podobno ten, kto ją zamówił, nie musi się przedstawiać.
Dziękujesz niepewnie. Domyślasz się, że to właśnie tajemniczy fundator filiżanki czekolady wysłał Ci list z zaproszeniem na ten oszałamiająco ekskluzywny bal. W liście dołączonym do zaproszenia zastrzegł tylko, że musisz przyjść w kreacji i masce specjalnie przez niego dla Ciebie wybranej… Które leżały w Twoim pokoju w dniu odebrania przez Ciebie listu. Ubranie jest szyte na miarę, na Twój rozmiar, a pokryta czarnym jedwabiem maska bez jakichkolwiek ozdób idealnie przylega do Twojej twarzy. Oczywiście od razu wydało Ci się to niepokojące, mimo to… Jesteś tu, na balu w starym zamku, na którym nie znasz absolutnie nikogo, nawet osoby, która Cię tu zaprosiła.
Natomiast ona najwyraźniej zna Ciebie aż za dobrze – filiżanka gorącej czekolady jest w każdym calu taka, jakby powstała na Twoje własne życzenie…
Między filiżankę a spodeczek ktoś wetknął skrawek kremowej papeterii. Pijąc słodką ciecz, na którą prawdopodobnie nigdy nie byłoby Cię stać, czytasz:
„A więc jednak jesteś. Mam nadzieję, że czekolada Ci smakuje? Kiedy ją wypijesz, idź na balkon na trzecim piętrze zachodniego skrzydła.”
Ogarnia Cię coraz większy niepokój, ale też ciekawość. Co może się stać? Po wypiciu czekolady wychodzisz z wielkiej sali i szukasz wspomnianego balkonu. Kelner, którego pytasz o drogę, kiwa głową z tajemniczym uśmiechem… Co to może oznaczać?
W końcu go znajdujesz – jest niewielki, położony w najbardziej odludnej części zamku i wychodzi na ogród, oświetlony o tej porze latarniami. Na niebie widać gwiazdy… A na balkonie lampion z płonącą w środku świecą i kolejną karteczkę.
„Oto nowa maska dla Ciebie” – głosi kolejny skrawek papeterii. – „Załóż ją, a za chwilę się zjawię”…
Zwracasz uwagę na maskę, faktycznie leżącą na szerokiej, kamiennej barierce balkonu. Jest dokładnie taka sama jak ta, którą masz na sobie, z jednym wyjątkiem – nie ma otworów na oczy…
***
Jak myślisz, co będzie dalej? Zachęcam do dopisania dalszego ciągu i ewentualnej krytyki w komentarzach :)

Odpowiedz
1
zuzannakowalo

zuzannakowalo

– Gotowe! – cieszysz się. Co prawda masz we włosach trochę bitej śmietany, Tomek poparzył się w język, a Ewa poniosła nawet rany wojenne – przy siekaniu czekolady zacięła się w palec – ale wszyscy czujecie się jak zwycięzcy! Udało wam się samodzielnie przyrządzić gorącą czekoladę i to każdemu taką, jaką chciał!
Teraz niesiesz tacę z kubkami do pokoju, w którym czekają już Dominik i Olga – dwa kulinarne beztalencia, jeśli wierzyć ich słowom. Ty jednak przypuszczasz, że chcieli po prostu zostać na chwilę tylko we dwoje…
– To co, może zagramy w tę grę planszową, którą przyniosłaś, Julia? – proponujesz.
Ten pomysł podoba się wszystkim – nic dziwnego, w końcu umawialiście się, że to będzie główna rozrywka wieczoru.
Nie zdążacie jednak nawet rozłożyć wszystkich elementów planszy, kiedy zaczyna Ci się kręcić w głowie… Co gorsza, widzisz, że reszta też nie wygląda najlepiej. Ewa mdleje, ale nikt z was nie ma nawet dość siły, żeby do niej podejść. Na wszystkich twarzach widać przerażenie lub conajmniej niepokój. Tylko Tomek… Tomek się uśmiecha… A potem on też mdleje. Dlaczego!? O co chodzi? Z tym pytaniem kołaczącym Ci się w głowie tracisz przytomność.
***
Jak myślisz, co będzie dalej? Zachęcam do dopisania dalszego ciągu i ewentualnej krytyki w komentarzach :)

Odpowiedz
1
uzytkownik_01

uzytkownik_01

Z przyjaciółmi podczas domówki…
– Gotowe! – cieszysz się. Co prawda masz we włosach trochę bitej śmietany, Tomek poparzył się w język, a Ewa poniosła nawet rany wojenne – przy siekaniu czekolady zacięła się w palec – ale wszyscy czujecie się jak zwycięzcy! Udało wam się samodzielnie przyrządzić gorącą czekoladę i to każdemu taką, jaką chciał!
Teraz niesiesz tacę z kubkami do pokoju, w którym czekają już Dominik i Olga – dwa kulinarne beztalencia, jeśli wierzyć ich słowom. Ty jednak przypuszczasz, że chcieli po prostu zostać na chwilę tylko we dwoje…
– To co, może zagramy w tę grę planszową, którą przyniosłaś, Julia? – proponujesz.
Ten pomysł podoba się wszystkim – nic dziwnego, w końcu umawialiście się, że to będzie główna rozrywka wieczoru.
Nie zdążacie jednak nawet rozłożyć wszystkich elementów planszy, kiedy zaczyna Ci się kręcić w głowie… Co gorsza, widzisz, że reszta też nie wygląda najlepiej. Ewa mdleje, ale nikt z was nie ma nawet dość siły, żeby do niej podejść. Na wszystkich twarzach widać przerażenie lub conajmniej niepokój. Tylko Tomek… Tomek się uśmiecha… A potem on też mdleje. Dlaczego!? O co chodzi? Z tym pytaniem kołaczącym Ci się w głowie tracisz przytomność.
***
Jak myślisz, co będzie dalej? Zachęcam do dopisania dalszego ciągu i ewentualnej krytyki w komentarzach :)

Odpowiedz
1
Sarrio

Sarrio

Z przyjaciółmi podczas domówki…

Odpowiedz
1
adam3749

adam3749

Na plaży na drugim końcu świata…
– Your order. – szczupły, ciemnoskóry chłopak podaje Ci Twój kubek.
Znalezienie na plaży w tak egzotycznym miejscu budki zbitej z blachy falistej, której właściciel ma w ofercie czekoladę do picia było dla Ciebie takim zaskoczeniem, że niekupienie tego napoju nie wchodziło w rachubę.
Płacisz i pytasz, czy możesz z odnieść kubek później, kiedy przejdziesz się po plaży.
– Of course – właściciel knajpki uśmiecha się szeroko.
Tak więc o zmierzchu idziesz po plaży tysiące kilometrów od domu brodząc bosymi stopami w nadal nagrzanym od słońca dnia piasku, wdychając słone, chłodnawe powietrze znad bezkresnego oceanu… A w ustach czując smak czekolady. Czujesz spokój i szczęście. Czy to czas, żeby wracać do domu? Tęsknisz, ale z drugiej strony, kiedy patrzysz na horyzont…
– Hey – słyszysz za plecami. To właściciel blaszanej budki. Skończył pracę na dziś i chce porozmawiać.
Ma na imię Aisake i prowadzi ten bar z siostrą. Dzisiaj tylko on jest na miejscu, bo siostra musiała popłynąć do szpitala. Nie, to nic poważnego, jej życie nie jest zagrożone. I jeszcze wielu innych rzeczy dowiadujesz się o Aisake, jego siostrze, mężu i trzech synach jego siostry, jego rodzicach… W zasadzie kiedy noc zapada, a na niebie pojawia się Krzyż Południa możesz go już nazwać swoim dobrym znajomym.
– Maybe want you to go with me? For free, I like to talk with you and it’s long way… I need some company. If you don’t scared of boat – mówi w pewnym momencie. Popełnia trochę błędów, ale rozumiesz, o co mu chodzi. Prosi Cię o dotrzymanie mu towarzystwa w podróży. Długiej podróży. Łódką. A horyzont jest taki piękny…
***
Jak myślisz, co będzie dalej? Zachęcam do dopisania dalszego ciągu i ewentualnej krytyki w komentarzach :)

Odpowiedz
1

.....

Z przyjaciółmi

;-; gdybam tak ich miała

Odpowiedz
1
333ccc

333ccc

Narobiłaś mi teraz ochoty, a czekolady nie ma 😔 Świetny quiz 👍

Odpowiedz
1
TW

TW

•  AUTOR

@333ccc dziękuję :) mam nadzieję, że pozyskasz czekoladę w najbliższym czasie :)

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej