Szukam zbawienia wciąż w tym samym miejscu, licząc koraliki dzień po dniu. Każdy z nich jak wspomnienie, każdy jak ciężar mojej winy. Wybacz mi, Panie.
Szukam zbawienia wciąż w tym samym miejscu, licząc koraliki dzień po dniu. Każdy z nich jak wspomnienie, każdy jak ciężar mojej winy. Wybacz mi, Panie.
„Since my salvation is that I write books, you are my book with many chapters to describe” powiedziała płynnie, ze wzrokiem jakby czuła, że ją oleje. Ale już jej nie kocham, a ona chyba dalej tak.