W lesie, gdzie drzewa pamiętają imiona, a maski noszone są przez duchy przodków, żyje dziewczyna, która nie pozwala, by cokolwiek ją definiowało i chce żyć według własnych zasad.
W lesie, gdzie drzewa pamiętają imiona, a maski noszone są przez duchy przodków, żyje dziewczyna, która nie pozwala, by cokolwiek ją definiowało i chce żyć według własnych zasad.
Po co mam pokazywać siebie, skoro w swoim umyśle jestem tylko tym, co jest gdzieś zagubione i rozbite między miliony kawałków, jak pęknięte naczynie…
Zdradzę Ci sekret. Widzisz, jad żmii wcale nie jest najboleśniejszy. Nikotyna nie jest najbardziej toksyczna. Najgorsza trucizna chodzi na dwóch nogach, skarbie. – powiedziała, gorzko się uśmiechając.