Wszyscy mną poniewierali i mieli mnie przez całe życie za głupią. Nie mogłam tego dłużej znieść, więc wzięłam sprawy w swoje ręce i pokazałam im, na co mnie stać.
Nagle wilk złapał za kark szczenię i zaczął rozszarpywać. – Nie! – krzyknęła Dzicz. – Weź mnie! No dalej! Jestem gotowa! – Nie Dzicz! Jesteś z nas najstarsza! Umrzemy bez ciebie! – powiedziała Rosa