Płatna zabójczyni… hmm… ciekawy zawód. Nowy Jork cudne miasto gdyby nie to że są ci debilni bohaterowie. Zabijam poleconych mi agentów. Raz dwa trzy nie żyje, a ja nie pozostawiam żadnych śladów.
Od 5 lat rozwiązuje jedną sprawę. Morderca był tak chytry że nawet po tych paru latach nie da się go złapać…. Ale ja się nie poddam… To nie w moim stylu….