-Amy, płaczesz? – szepnął mi do ucha tak by nikt nie usłyszal. -Ze szczęścia. Że wkońcu cię zobaczyłam. Nawet nie wyobrażasz sobie jak mi ciebie brakowało.
Charlotte jest zmuszona opuścić swoje miasto i wyjechać do Norwegii,ze względu na firmę ojca.Tam poznaje nie jakiego Marcusa Gunnarsena-obiekt westchnień każdej nastolatki.
Bo czasem najpierw musisz się zgubić by odnaleźć samego siebie, zstąpić w ciemność aby odnaleźć w sobie światło. Cierpieć z miłości by poznać jej prawdziwą moc.