Przechodzę żałobę po stracie kogoś bliskiego. Pewnego ranka pukasz Ty i mówisz, że ktoś zabija studentów na studniówkach. Twierdzisz, że jestem jedyną osobą, która może to zatrzymać…
„Z każdym dniem wmawiałam sobie że dam radę i mu to powiem. Lecz gdy już wchodziłam do szkoły i spojrzałam na niego, odrazu się onieśmieliłam. Chyba to mi się nigdy nie uda.”