– Jesteś potomkinią Godryka Gryffindora. Powinnaś być Gryfonką, ale jesteś tą przebrzydłą i przebiegłą Ślizgonką! Nie zasługujesz na nazwisko Gryffindor! Jesteś tylko ostatnią szmatą!
Spojrzałem jej prosto w oczy, a ona w patrzyła w moje. Trwało to dobrą chwilę, a potem po cichu powiedziałem, coś, co od dawna pchało mi się na usta… Masz takie piękne oczy