Wiersz jest oczywiście dla beki i nie bierzcie go na poważnie. Jeśli chcecie mnie wesprzeć, piszcie na profilu @spirit_dog „EMO-KIT-KAT”. Dziękuję za uwagę i poświęcenie dla tego dzieła.
Spojrzałam w lustro i przejechałam krwistoczerwoną szminką po ustach. Przejrzałam się w swoim odbiciu i uśmiechnęłam. Miałam na sobie czerwoną i obcisłą sukienkę na ramiączkach
Żal Ci tego stworzonka które zostało oszukane przez Eugeniusza? Przecież przepis był ich wspólnym dziełem…Pomóż Planktonowi odzyskać przepis na te popularne kanapki!